Ja w internecie

PROGRAM SZKOLENIOWY W ZAKRESIE ROZWOJU KOMPETENCJI CYFROWYCH



Wyszukaj na stronie "Ja w internecie"


„Malujcie tak, aby Polska zmartwychwstała” - Łyk sztuki do kawy z Malczewskim

CZYTELNIA KULTURALNA

/ Łyk sztuki do kawy

„Malujcie tak, aby Polska zmartwychwstała”  - Łyk sztuki do kawy z Malczewskim

„Malujcie tak, aby Polska zmartwychwstała” - Łyk sztuki do kawy z Malczewskim

12.11.20

„Malujcie tak, aby Polska zmartwychwstała” mawiał Jacek Malczewski. Dziś w Łyku sztuki do kawy prezentujemy dwa obrazy, które stworzył niemal u progu owego zmartwychwstania, w 1916 r. Choć losy Polski nie były jeszcze przesądzone, to obie prace wyrażają wiarę artysty w możliwość zwycięstwa.

 

Jacek Malczewski (1854-1929) był nieodrodnym uczniem innego słynnego malarza, Jana Matejki. Choć w przeciwieństwie do mistrza nie malował scen historycznych, to podobnie jak on wierzył w moc sztuki. „Malujcie tak, aby Polska zmartwychwstała” - mówił swoim uczniom. Jako przedstawiciel symbolizmu o ojczyźnie opowiadał językiem metafor, odwołując się do literatury (przede wszystkim poezji Juliusza Słowackiego) i wprowadzając do swoich obrazów fantastyczne postacie.

 

Nową wiarę w odzyskanie ojczyzny Polacy zyskali po wybuchu I wojny światowej. Konflikt zbrojny, w który zaborcy zaangażowani byli po różnych stronach, wydawał się realną szansą na ponowne scalenie kraju. Malczewski, jak wielu innych patriotów, z nadzieją obserwował utworzenie w 1914 r. w Krakowie Legionów Polskich - ochotniczej formacji walczącej u boku armii austro-węgierskiej. Tę nadzieję artysta wyraził w dwóch obrazach namalowanych w 1916 r.

 

Pierwszy z nich to „Nike Legionów”, znajdująca się obecnie w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie. Obraz na pierwszy rzut oka nie wydaje się emanować wiarą w triumf polskich żołnierzy, przedstawia bowiem martwego legionistę leżącego w prawym dolnym rogu kompozycji. Nad nim, na zwyczajnym drewnianym płocie przysiadła postać nie z tego świata: piękna, uskrzydlona bogini Nike. W mitologii greckiej była ona uosobieniem zwycięstwa. Nike Malczewskiego patrzy na żołnierza z lekkim uśmiechem. Na jego ciele położyła gałązkę palmową - nagrodę dla zwycięzców, ale też symbol męczeństwa. W tobołku na plecach ma jeszcze całe naręcze podobnych gałęzi, którymi uhonoruje kolejnych poległych. Malczewski zdaje się mówić, że choć będą oni męczennikami, to ich ofiara nie pójdzie na marne - w końcu przychylna jest im sama bogini zwycięstwa.



 

Nike pojawiła się także na innym obrazie, który Malczewski namalował w tym samym roku - „Portrecie brygadiera Józefa Piłsudskiego” z Muzeum Narodowego w Warszawie. Tym razem jej półprzezroczysta sylwetka zaledwie majaczy w tle, unosząc się nad rozległą, zieloną łąką za plecami Piłsudskiego. Tytułowy brygadier, dowódca I Brygady Legionów Polskich, spogląda z poważaną miną w dal. Ubrany jest w mundur legionisty, jednak bez charakterystycznej czapki maciejówki na głowie. Malczewski bardzo często komponował portrety w ten właśnie sposób: charakterystykę modela dookreślał przez towarzyszące mu symboliczne postacie. W przypadku Piłsudskiego wybór nie był ponoć prosty. Według anegdoty sam brygadier chciał by na obrazie pojawił się król Władysław Warneńczyk. Z kolei Malczewski jako symbol dalekosiężnych planów portretowanego wyobraził sobie orła. Ten plan nie zachwycił Piłsudskiego, który obawiał się, że ptak… wyląduje na jego głowie. Unosząca się za nim bogini Nike była więc swego rodzaju kompromisem.

 

Dwa lata później okazało się, że Malczewski nie mógł wybrać lepszego symbolu niż bogini zwycięstwa. 11 listopada 1918 r. Polska po 123 latach odzyskała niepodległość. Na obrazie z Muzeum Narodowego w Kielcach, który Malczewski namalował w tym samym roku „Polonia” - czyli personifikacja Polski - jest piękna i silna, a na jej głowie spoczywa królewska korona.

 

Zwiedzajcie z nami muzea i galerie całego świata bez wychodzenia z domu!

Takie możliwości otwiera przed Wami sekcja MUZEA i GALERIE w Bazie Legalnych Źródeł na legalnakultura.pl



Publikacja powstała w ramach
Społecznej kampanii edukacyjnej Legalna Kultura



Publikacja powstała w ramach
Społecznej kampanii edukacyjnej Legalna Kultura



Do góry!