Ja w internecie

PROGRAM SZKOLENIOWY W ZAKRESIE ROZWOJU KOMPETENCJI CYFROWYCH



Wyszukaj na stronie "Ja w internecie"


„Piękno jest wszędzie” – Łyk sztuki do kawy w Starym domu

CZYTELNIA KULTURALNA

/ Łyk sztuki do kawy

„Piękno jest wszędzie” – Łyk sztuki do kawy w Starym domu

„Piękno jest wszędzie” – Łyk sztuki do kawy w Starym domu

18.09.20

Niewielu malarzy było tak silnie związanych z jakimś miejscem jak Ferdynand Ruszczyc ze swoim rodzinnym domem i jego okolicą. Prześledziwszy biografię artysty można wręcz dojść do wniosku, że gdzie indziej… nie był w stanie tworzyć. Większość jego obrazów przedstawia pozornie zwyczajne motywy. Jak sam pisał: „Piękno jest wszędzie, gnieździ się w najbliższym i najprostszym, trzeba je tylko dostrzec”.

 

W dzisiejszym Łyku sztuki do kawy przedstawiamy „Stary dom”  z majątku w Bohdanowie.

Ów majątek należał do rodziny Ruszczyców od 1836 r., kiedy to na licytacji kupił go dziadek malarza, również Ferdynand. Ferdynand Ruszczyc - artysta, przyszedł tam na świat w 1870 r. i tam też zmarł w 1936 r. W ciągu życia zdarzało mu się na dłużej opuszczać rodzinne strony: odbył studia na Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu, później przez kilka lat pracował w Szkole Sztuk Pięknych w Warszawie i w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. W żadnym z tych miejsc nie umiał jednak poczuć się w pełni dobrze: raziły go konflikty i intrygi w środowisku artystycznym. Najszczęśliwszy był, gdy przyjeżdżał do rodziców. Ostatecznie w 1908 r. osiadł w Wilnie, skąd łatwiej było mu wracać do domu, gdzie później na stałe mieszkała jego żona z dziećmi. W tym okresie z nieznanych przyczyn zrezygnował zupełnie z malarstwa, poświęcając się odtąd nauczaniu, projektowaniu oraz organizacji życia kulturalnego.

 

Ruszczyc był przede wszystkim pejzażystą, który swoje otoczenie obserwował z niezwykłą wrażliwością. Malowane przez niego krajobrazy są bardzo nastrojowe i nie sposób traktować ich jak dosłownej dokumentacji oglądanego świataNiektóre, na przykład „Ziemia”już przez współczesnych odczytane były jako wielowątkowe metafory. Do jego ulubionych tematów należał dom - czy też raczej dwa domy, które stały w majątku Ruszczyców.

 

Na obrazie z 1903 r. zatytułowanym „Stary dom ukazany jest ten dawniejszy budynek, to modrzewiowy dwór wzniesiony pod koniec XVII w. Jego ganek obficie porasta ogniście czerwony winobluszcz. Targane wiatrem liście sprawiają wrażenie jakby cała konstrukcja pochylała się w lewą stronę. Powiew musi być silny, bo wydobywający się z komina dym kładzie się nisko. Przed dworkiem, pomiędzy dwoma kwitnącymi na biało krzewami przechadza się paw. Ptak ten często pojawiał się w twórczości młodopolskich artystów, nierzadko też hodowany był w dworach, jednak w tym otoczeniu jego obecność budzi nieokreślony niepokój. Na ziemi leżą opadłe liście - uniwersalny symbol nieuchronnego przemijania. Kompozycję na niemal równe połowy dzieli kalenica dachu. Powyżej domu rozciąga się nocne niebo z gwiazdami i ekspresyjnie skłębionym obłokiem, który zdaje się dodatkowo przytłaczać budynek. Ten jednak wytrwale opiera się działaniu natury - w końcu dla Ruszczyca dom był zawsze niezawodnym schronieniem.

 

Późniejsze losy Bohdanowa sprawiają, że nostalgiczny wizerunek „Starego domu” nabiera charakteru smutnego proroctwa. W czasie II wojny światowej oba domy, tak ukochane przez Ruszczyca, zostały ograbione, a następnie doszczętnie zniszczone. Sama miejscowość po wojnie znalazła się poza granicami Polski, obecnie leży na terenie Białorusi. Wspomnienie rodzinnego gniazda - jak czasem nazywał je sam Ruszczyc - zachowało się już tylko na jego obrazach. Nowszy, murowany dom przedstawia praca „Pustka (Stare gniazdo)” z kolekcji Litewskiego Muzeum Sztuki w Wilnie. Z kolei dzięki „Malwom” z Muzeum Narodowego w Warszawie możemy zajrzeć do wnętrza salonu. Na stronie tego ostatniego muzeum znajduje się także kilkanaście innych obrazów Ruszczyca, z których większość ukazuje widoki z Bohdanowa i okolic.

 

Zwiedzajcie z nami muzea i galerie całego świata!

Takie możliwości otwiera przed Wami sekcja MUZEA i GALERIE w Bazie Legalnych Źródeł

 



Publikacja powstała w ramach
Społecznej kampanii edukacyjnej Legalna Kultura



Publikacja powstała w ramach
Społecznej kampanii edukacyjnej Legalna Kultura



Do góry!