Ja w internecie

PROGRAM SZKOLENIOWY W ZAKRESIE ROZWOJU KOMPETENCJI CYFROWYCH



Wyszukaj na stronie "Ja w internecie"


Łyk sztuki do kawy na marginesie manuskryptu

CZYTELNIA KULTURALNA

/ Łyk sztuki do kawy

Łyk sztuki do kawy na marginesie manuskryptu

Łyk sztuki do kawy na marginesie manuskryptu

21.04.21

W Światowy Dzień Książki cofamy się do początków jej istnienia. Przyjrzymy się szalonym ilustracjom ukrytym na marginesach średniowiecznych manuskryptów: zwierzętom przedrzeźniającym ludzi, absurdalnym pojedynkom i hybrydom z twarzami w miejscu, gdzie zazwyczaj kończą się plecy.

 

Na wiotkiej gałęzi toczy się dziwna walka: ślimak o ciele człowieka strzela z łuku do królika, który uzbrojony w miecz i tarczę dosiada lwa. Współcześnie taka ilustracja mogłaby się pojawić co najwyżej w zbiorze baśni, tymczasem pochodzi ona z dzieła bardzo poważnego - brewiarza, czyli księgi służącej do odprawiania codziennej liturgii godzin. Pojedynek ślimaka z królikiem znalazł się na jednej ze stron tomu odpowiadającego miesiącom letnim. Właścicielem księgi był Renaud de Bar, biskup Metzu w latach 1302-1316. Brewiarz powstał prawdopodobnie ok. 1302-1305 r. na zlecenie siostry dostojnika, Marguerite de Bar, opatki klasztoru w Verdun. Obecnie przechowywany jest w bibliotece publicznej w tym właśnie mieście.


 

W początkach XIV w. księgi wciąż stanowiły wyrób luksusowy, zarezerwowany głównie dla potrzeb religijnych. Kodeksy przepisywano ręcznie na pergaminie i - w przypadku najdroższych egzemplarzy - bogato iluminowano. Do tej kategorii należał niewątpliwie brewiarz Renauda de Bar. W tekście nie brak wspaniałych, obfitujących w detale ilustracji - na jednej z nich biblijny król Dawid gra na harfie przed Matką Boską adorowaną przez właściciela księgi. Znacznie ciekawsze jest jednak wszystko to, co dzieje się na marginesach, dokąd nie sięga pobożna treść. Na kolejnych stronach odkryjemy więcej szalonych scenek podobnych do starcia człowieka-ślimaka z królikiem. Marginalia zapełniają zwierzęta (psy, małpy i wyjątkowo liczne króliki) oraz cała masa ludzko-zwierzęcych hybryd o zaskakującej anatomii - na przykład z twarzami w miejscach, gdzie najmniej byśmy się ich spodziewali. Pośród nich trafiają się również bardziej realistyczne scenki o nieco wulgarnym humorze, jak ta z młodzieńcem pokazującym nagie pośladki starcowi.


 

Zaskakujące dla współczesnego odbiorcy dekoracje z brewiarza Renauda de Bar nie są zjawiskiem wyjątkowym. Określa się je mianem drôlerii, pochodzącym od francuskiego przymiotnika drôle, który można tłumaczyć jako śmieszny lub dziwny. Drôlerie na marginesach pobożnych ksiąg zaczęły się pojawiać w XIII w., a na początku kolejnego stulecia - gdy powstał brewiarz - były już dość powszechnie stosowane. Świat drôlerii najprościej opisać można jako świat na opak. Zwierzęta wykonują tu ludzkie czynności, waleczny królik może dosiadać potulnego lwa, a twarz zastępuje pośladki. Komizm ilustracji bazuje na brzydocie, deformacji i absurdzie. Nie do końca wiadomo dlaczego powstawały i jakim cudem zawędrowały na karty poważnych kodeksów. Długo uważano je wyłącznie za żarty znudzonych kopistów, mające rozbawić czytelnika. To jednak nie do końca tłumaczy ich powszechność. Niektóre z drôlerii mają wymiar moralizatorski, na przykład piętnują ludzkie przywary, stąd przypuszczenie, że były rodzajem dodatkowego komentarza, uzupełniającego treść księgi. Według innej teorii brzydota ukazanych postaci utożsamiana była z tym co przyziemne, a nawet ze złem. W ten sposób dekoracje marginaliów uzupełniają sferę sacrum zawartą w tekście i tym samym dopełniają obraz świata złożonego z przeciwieństw.

 

Wszystkie ilustracje z brewiarza Renauda de Bar dostępne są w serwisie Initiale, gromadzącym skany iluminowanych manuskryptów z francuskich bibliotek. Nie jest to jedyny kodeks związany z biskupem Metzu: druga część brewiarza (odpowiadająca miesiącom zimowym) należy do kolekcji British Library. Renaud de Bar posiadał również wspaniały pontyfikał (księgę liturgiczna zawierającą sposoby sprawowania przez biskupa sakramentów, święceń i błogosławieństw), którego pierwszy tom znajduje się we Fritzwilliam Museum, a drugiBibliotece Narodowej Republiki Czeskiej. Wszystkie manuskrypty łączy podobna dekoracja, w której dominują psotne króliki.

 

Ilustracje z brewiarza Renauda de Bar ze zbiorów Initiale wykorzystane na licencji CC BY-NC 3.0

 

Zwiedzajcie z nami muzea i galerie całego świata bez wychodzenia z domu!

Takie możliwości otwiera przed Wami sekcja MUZEA i GALERIE w Bazie Legalnych Źródeł na legalnakultura.pl

 




Fundacja Legalna Kultura realizuje projekt szkoleniowy, którego celem jest edukacja w zakresie prawa autorskiego i ochrony własności intelektualnej pomocna zarówno w nauczaniu, jak i w nauce, ale także w bezpiecznym korzystaniu z zasobów kultury w życiu codziennym.

  

 

Prawa własności intelektualnej? Ja to rozumiem!
Społeczna kampania edukacyjna Legalna Kultura

SZKOLENIA I WARSZTATY DLA NAUCZYCIELI, EDUKATORÓW I UCZNIÓW

Celem szkoleń i warsztatów jest edukacja w zakresie korzystania z zasobów kultury przydatnych w pracy dydaktycznej oraz w pracy twórczej, a także w nauce z poszanowaniem praw twórców. Prowadzący warsztaty przybliżą uczestnikom problematykę z zakresu ochrony własności intelektualnej oraz korzystania z zasobów kultury z legalnych źródeł, a także dostarczą narzędzi pomocnych w pracy dydaktycznej i w nauce. Więcej informacji…


ZAPRASZAMY DO UDZIAŁU W PROJEKCIE

 

Projekt realizowany dzięki wsparciu finansowemu
European Union Intellectual Property Office


 



Publikacja powstała w ramach
Społecznej kampanii edukacyjnej Legalna Kultura



Publikacja powstała w ramach
Społecznej kampanii edukacyjnej Legalna Kultura



Do góry!