CZYTELNIA KULTURALNA
/ Polecamy
Na progu życia i nieżycia - "Zapiski śmiertelnika"
30.01.26
Historia o przewrotności losu w kwestii życia i śmierci. Bo kiedy już podjęliśmy decyzję, od której – wydaje się – nie ma odwrotu, los postanawia zakpić z naszych wyborów i skierować nas ku nieuchronnej przystani przeznaczenia. "Zapiski śmiertelnika" w reżyserii Macieja Żaka, film, w którym zagrali m.in. Ireneusz Czop, Magdalena Boczarska, Magdalena Popławska, Marian Dziędziel, Agata Turkot i Paweł Tomaszewski, właśnie wchodzi do kin.
"Zapiski śmiertelnika" to niebanalna historia dojrzałego mężczyzny, który osiągnął sukces i pozornie ma wszystko, o czym inni mogą tylko pomarzyć. Mimo to nie czuje się jednak spełniony. Pięćdziesięcioletni F.P. ma przecież rodzinę, pieniądze, ale odczuwa narastającą niechęć do życia. Przyjeżdża do nadmorskiego kurortu, rozpoczyna pisanie pożegnalnego listu do żony. I wtedy nawiedza go duch nieżyjącego ojca, który odszedł w tragicznych okolicznościach. Co chce przekazać synowi?
W życiu jednak, jak w filmie i wszystko może się zdarzyć. Bo jak śpiewała Maryla Rodowicz „Życie, to bal”, lecz także „Drugi raz nie zaproszą nas wcale!” Może więc warto postarać się wykorzystać drzemiącą w nas siłę?
Temat, o którym opowiada Maciej Żak (reżyser jest także autorem scenariusza), ma ogromną wagę społeczną. W obliczu kryzysów, z którymi coraz częściej borykają się dzisiaj mężczyźni; depresji, braku motywacji i chęci do życia, spadku energii, przerastających ich wyzwań lub braku możliwości, narastającej frustracji, gniewu, bezsilności, długo by można jeszcze wyliczać, Żak zwraca uwagę, że nawet jeśli coś postanowiliśmy, nie wszystko jest jeszcze przesądzone...

To „Inny rodzaj kina, odważny, lecz przyjazny dla oglądającego (…). Film, który również dzięki aktorom jest frapujący, niejednoznaczny. Zadaje groźne pytania, odpowiada na nie ze śmiechem” – podsumowuje krytyk filmowy – Łukasz Maciejewski.
W swoim nowym filmie reżyser przygląda się współczesnemu, dojrzałemu mężczyźnie i jego problemom. Brak poczucia sensu życia, rodzinne obciążenia, które mogą wpływać na różne decyzje, smutek – z tym boryka się wielu z nas. Reżyser robi to jednak z dużym dystansem, posługując się tzw. realizmem magicznym. Nie moralizuje, nie daje pewnych rad, ale zwraca uwagę na mechanizmy, które doprowadzają do takich a nie innych zachowań. Te, które odziedziczyliśmy po naszych rodzicach, i te, które wypracowujemy sobie sami. Jednak pokazuje też, że rozpacz bywa dziedziczna.
Wywołuje ten temat, natomiast go nie podsumowuje. Z perspektywy filmowej na uwagę zasługuje doskonale dobrany duet: ojciec i syn; i świetne role Ireneusza Czopa i Mariana Dziędziela. Zdjęcia realizowano na Helu, w Jastarni, Jastrzębiej Górze, Pucku, Wejherowie oraz Władysławowie.
Film zdobył pozytywne oceny krytyków i dziennikarzy.
„Bardzo ciekawe, autorskie kino, międzygatunkowe. Czarny humor, który bije z ekranu, podkreślony świetną grą aktorską i muzyką, tworzą zwartą i przemyślaną konstrukcję” – pisze Magda Kuydowicz, „Sens”.
„Interesujący koncept narracji z wielu punktów widzenia, rozbicie stylu zerowego (przez zwroty do kamery), żonglowanie płaszczyznami czasu. Dobrze wybrzmiewają wyraziste postaci. Sam Hel, a może raczej "Hell", po sezonie, miejsce, które niejedno widziało i niejedno ukryło. Film dla inteligentnych, skłonnych do zabawy w kino, widzów” – pisze Anita Skwara.
"Zapiski śmiertelnika" to mroczna, choć chwilami zabawna opowieść o tym, że nawet w obliczu końca, człowiek potrafi się zgubić… i odnaleźć. Maciej Żak z czułością i ironią prowadzi widza przez labirynt ludzkiej rozpaczy, z którego wychodzi się nie z odpowiedzią, lecz z dziwnym pragnieniem życia”…- to z kolei opinia Joanny Getki-Kaczor
Światowa premiera "Zapisków śmiertelnika" odbyła się na Warszawskim Festiwalu Filmowym jesienią 2025 roku. Film został objęty patronatem Fundacji Masculinum, która wspiera mężczyzn w rozwoju osobistym, budowaniu świadomej tożsamości oraz radzeniu sobie z życiowymi wyzwaniami.
Przed filmem usłyszycie spot „W czerni kina”, przygotowany przez Fundację Legalna Kultura.
Wykorzystane w artykule zdjęcia pochodzą od dystrybutora – Galapagos Films
Jolanta Tokarczyk
Zdjęcia Galapagos Films, fot. Dominik Pijanski
Publikacja powstała w ramach
Społecznej kampanii edukacyjnej Legalna Kultura

Najnowsze - na skróty





