CZYTELNIA KULTURALNA
/ Polecamy
„Rocznica” – hollywoodzki debiut Komasy
20.11.25
Gdy pewnego popołudnia podczas przyjęcia z okazji 25. rocznicy ślubu, syn Ellen i Paula przedstawia im swoją nową dziewczynę, nikt nie podejrzewa, że to początek końca tej szczęśliwej rodziny. Nowa narzeczona to Liz, dawna studentka Ellen, wydalona przed laty z uczelni za radykalne poglądy. Pod uroczą powierzchownością skrywa wielkie ambicje, ale żadnych skrupułów. Z każdą kolejną rocznicą wpływ Liz na rodzinę staje się coraz większy i coraz bardziej destrukcyjny, a wylansowana przez nią nowa ideologia nazywana „Zmianą” zdobywa coraz szerszy rozgłos. Skrywane dotąd rodzinne konflikty nabierają nowej mocy, podczas gdy kraj staje nad krawędzią przepaści. „Rocznica” to pierwszy zrealizowany w Hollywood film Jana Komasy, reżysera „Bożego Ciała” (nominowanego do Oscara), a także hitów „Miasto 44” i „Sala samobójców”. Film w kinach od 21 listopada.
Paul i Ellen Taylorowie wiodą dostatnie życie na przedmieściach Waszyngtonu, otoczeni czworgiem dorosłych dzieci. Najstarsza Anna to odnosząca sukcesy, buntownicza, queerowa stand-uperka; po niej Cynthia, poukładana prawniczka specjalizująca się w ochronie środowiska; dalej Josh – inteligentny, lecz niepewny siebie pisarz o dyskusyjnym talencie, wciąż szukający własnej drogi; oraz nastoletnia Birdie, wrażliwa pasjonatka nauk ścisłych.
Kiedy jednak w ich domu pojawia się Liz – autorka radykalnego manifestu „Zmiana”, nic już nie będzie jak dawniej. Po zapoznaniu się z pracą dziewczyny, Ellen utrudniła jej życie na Georgetown, co doprowadziło Liz do rezygnacji ze studiów. Choć napięcie między obiema kobietami daje o sobie znać, Ellen odkłada na bok uprzedzenia, by nie robić przykrości synowi.
Z pozoru marginalna książka w ciągu kilku lat staje się ideologiczną bombą, dzielącą kraj i rodzinę Taylorów. Zmiana krok po kroku staje się niemożliwą do zatrzymania siłą społeczną. I nie tylko. Osoby spoza ruchu są inwigilowane i traktowane jak wrogowie państwa. Rządowi rachmistrze przesłuchują obywateli na temat ich finansów, poglądów politycznych. Za udział w antyrządowym proteście grozi więzienie. Rozpoczyna się dramat, w którym tylko najsilniejsi i najlepiej przystosowani będą w stanie przetrwać.
Zmiana nie omija rodziny Taylorów. Josh zmienia się w pozbawionego skrupułów wyznawcę zdobywającego błyskawicznie rząd dusz ruchu Zmiana, Anna znika po brutalnym ataku, Cynthia odkrywa, że znalazła się w małżeńskiej pułapce, zaś Birdie podejmuje desperacką walkę z systemem. Na przestrzeni kolejnych lat każde kolejne spotkanie Taylorów staje się areną narastających konfliktów, zdrad i dramatycznych wyborów.
Gdy ruch Zmiana obejmuje całe Stany Zjednoczone, Taylorowie muszą zdecydować, czy będą walczyć z nieubłaganymi zmianami, czy chcą po prostu walczyć, żeby przetrwać. W świecie, w którym lojalność może kosztować życie, nawet domowe święto może zamienić się w scenę tragedii.
- Zawsze chciałem nakręcić film rozgrywający się na przestrzeni pięciu, sześciu, może siedmiu lat i pokazać ewolucję życia i relacji międzyludzkich - mówi Komasa. Był to rodzaj narracyjnej układanki, która pociągała go zarówno od strony technicznej, jak i artystycznej.
Jednocześnie Komasę, najstarszego z czworga rodzeństwa oraz reżysera, którego dramat „Boże Ciało” (2019) zdobył nominację do Oscara, napędzał pomysł sportretowania wielopokoleniowej rodziny na przestrzeni lat. - Zestawiałem ze sobą kiedyś zdjęcia z jednych Świąt Bożego Narodzenia z kolejnymi i kolejnymi, i kolejnymi, i zauważałem drobne zmiany, jakie następowały z roku na rok - wspomina reżyser. - To było w pewnym sensie przerażające, bo to coś, nad czym nie masz absolutnie żadnej kontroli – upływ czasu - dodaje.
Oba wątki połączyły się w koncepcję „Rocznicy”, „społecznego końca świata widzianego z perspektywy pewnej rodziny”, jak sam wyjaśnia. Reżyser przedstawił tę koncepcję swoim agentom, którzy natychmiast zdali sobie sprawę z jej aktualności oraz uniwersalności. Od razu wskazali jedynego producenta, któremu powierzyliby tak prowokującą historię: Nicka Wechslera, który był znany jako „producent od kina rockandrollowego”, który ma odwagę robić rzeczy naprawdę oryginalne - podkreśla Komasa.
- Staliśmy się jakby nową rodziną - wspomina reżyser. Następnie trzeba było przełożyć projekt na stricte amerykańskie realia. Film jest przecież pełnometrażowym debiutem reżyserskim Komasy w języku angielskim.
Partnerką reżysera została Lori Rosene-Gambino – utalentowana, scenarzystka, o której Jan Komasa mówi: - doskonale uchwyciła sedno „Rocznicy” i wyczuła złożoność wszelkich relacji, słów i sytuacji. Pracowali razem w czasie pandemii.
Aby wiarygodny emocjonalnie obraz rodziny Taylorów, twórcy „Rocznicy” potrzebowali aktorów zdolnych oddać szalenie złożone więzi małżeńskie i bratersko-siostrzane. Jako pierwsza do obsady dołączyła nominowana do Oscara Diane Lane („Niewierna”, reż. Adrian Lyne).
Ekranowym partnerem Lane został Kyle Chandler, laureat Primetime Emmy za serial „Friday Night Lights”, znany także z filmów „Operacja Argo” Bena Afflecka i „Manchester by the Sea” Kennetha Lonergana. Wcielił się w Paula, właściciela restauracji, który próbuje utrzymać rodzinę i finanse w ryzach, gdy rewolucja ogarnia cały kraj. Madeline Brewer (nominowana do Primetime Emmy za „Opowieść podręcznej”) zagrała najstarszą córkę Taylorów, Annę – odnoszącą sukcesy queerową stand-uperkę, która z czułością żartuje z konwencjonalnych sióstr. Jej elegancką, przykładnie zamężną siostrę Cynthię, prawniczkę zajmującą się ochroną środowiska, wykreowała Zoey Deutch („Skrytka” Grahama Moore’a). Dylan O’Brien („Więzień Labiryntu” Wesa Balla) wcielił się w ich brata, Josha, który przechodzi na ekranie drogę od niepewnego siebie, niespełnionego pisarza do groźnego autokraty, gdy „Zmiana” – dzieło jego żony – rozkwita. Najmłodsza z Taylorów, Birdie, wrażliwa i romantyczna nastolatka zafascynowana badaniem bakterii i wirusów, została zagrana przez McKennę Grace („Pogromcy duchów. Dziedzictwo” Jasona Reitmana).
- Mój ojciec jest aktorem, więc wiem, jak ważne jest dla aktorów, by ich nakarmić szczegółami; by mieli żyzną glebę, na której będą mogli budować swoje role, nawet jeśli nie wszystko widać potem na ekranie - wyjaśnia Komasa. Dlatego priorytetem było dla niego nawiązanie kontaktu z każdym członkiem obsady jeszcze przed rozpoczęciem zdjęć, a zwłaszcza z Lane, której bohaterka została w dużej mierze zainspirowana silną matką reżysera. Komasa spędził z aktorką czas w Los Angeles, a także zaaranżował jej spotkanie z Lynn Vavreck, cenioną profesor politologii z UCLA, która dała Lane wskazówki do pracy nad rolą Ellen. - Diane nawiązała z nią kontakt, odwiedziła jej wykład, poznała jej studentów - mówi Komasa.
Filmowa rodzina założyła grupowy czat i cały czas wymieniała się uwagami na wszelkie możliwe tematy. Mieli też osobny czat z Janem.
Osobną kwestią było znalezienie odpowiednich lokacji w Dublinie – rezydencję, imitującą amerykańskie przedmieścia. Obejrzano 40 lub 50 potencjalnych lokalizacji dla posiadłości Taylorów. – Wyzwaniem było znaleźć dom, który stanie się dodatkowym bohaterem filmu, a potem połączyć go z rzeką poprzez ogród - mówi Komasa. W ich wyobraźni miał być z pomostem i domkiem na łodzi nad rzeką Potomac, która staje się dla wielu filmowych postaci miejscem schronienia czy ucieczki. - W końcu znaleźliśmy dom, który pokochaliśmy, a właściciele okazali się cudowną i odważną parą, gotową wyprowadzić się i udostępnić go ekipie na ponad miesiąc - dodaje reżyser. Żona gospodarza, fanka Diane Lane, pojawia się też na chwilę na ekranie w scenie pierwszego przyjęcia.
Sam dom staje się dodatkowym bohaterem – Komasa szacuje, że 80 procent akcji filmu rozgrywa się w jego wnętrzach, które wraz z postępującą erozją rodziny stopniowo tracą swą pierwotną żywotność. - Z każdą kolejną rocznicą dom stopniowo traci kolory i różne ciekawe elementy. Pod koniec filmu pozbyliśmy się zasłon, książek, roślin i wszystkiego, co dawało tym wnętrzom poczucie życia - mówi reżyser.
Rosene-Gambino podkreśla: - Ta obsada nie tylko zagrała rodzinę – oni dosłownie stali się Taylorami. Chemia między nimi była namacalna. W ich grze czuć było więzi łączące Taylorów, ale także urazy i pozostawioną w niedopowiedzeniu historię tak, jakbyśmy wstawili kamerę do jakiegoś domu i pooglądali prawdziwe życie - mówi. Komasa zaplanował także tydzień prób z obsadą przed rozpoczęciem zdjęć, a – jak wspomina producentka Kate Churchill – aktorzy szybko znaleźli własne sposoby na zbudowanie rodzinnych więzi. Jaką tworzą rodzinę – możemy zobaczyć na ekranie.
W tekście wykorzystano zdjęcia z materiałów promocyjnych. Autorem zdjęć do filmu „Rocznica’ jest Piotr Sobociński Jr. Polskim dystrybutorem filmu jest Monolith Films. Film w kinach od 21 listopada, a przed projekcją usłyszycie spoty Legalnej Kultury „W czerni kina”.
Zdjęcia: Owen Behan, Lionsgate/Materiały prasowe
Publikacja powstała w ramach
Społecznej kampanii edukacyjnej Legalna Kultura

Najnowsze - na skróty





