Wpisz e-mail

Nieodpłatnie, ale… legalnie

PRAWO W KULTURZE

/ Prawo w praktyce

Nieodpłatnie, ale… legalnie

Czy w każdym przypadku ściągnięcie utworu z sieci jest nielegalne? Absolutnie nie! Nieodpłatnie wolno korzystać z utworów w określonych prawem sytuacjach. Internauta ma prawo ściągać utwory, kopiować je, nagrywać – ale jedynie te, które zostały, za zgodą ich twórców, w jakikolwiek sposób udostępnione publicznie.

 

Takie zachowanie musi się mieścić w zakresie dozwolonego użytku osobistego, czyli gdy  korzystamy z utworu dla celów prywatnych i tylko w gronie osób najbliższych (rodziny czy przyjaciół). Jeśli zamierzamy pożyczyć znajomemu płytę DVD z filmem, wówczas powinien łączyć te dwie osoby bliski stosunek towarzyski. Czy znajomy z widzenia mieści się w tych granicach? Nie.

 

To prawda, że reguły dozwolonego użytku osobistego nie zawsze można bliżej sprecyzować. Mimo to pewne reguły można wywieść, jak na przykład tę zasadę: dozwolone jest korzystanie z utworów dla celów naukowych, ale bez ich zarobkowego rozpowszechniania innym użytkownikom internetu.

 

Niedozwolone jest za to ściąganie utworów za pomocą programów P2P – powodujące w tym samym czasie ich udostępnianie innym osobom. Dozwolony użytek nie może bowiem naruszać normalnego korzystania z utworu lub godzić w interes twórcy, czyli jego prawo do wynagrodzenia. Dozwolony użytek nie dotyczy gier komputerowych, programów komputerowych oraz elektronicznych baz danych.

 

Albert Stawiszyński

Radca prawny, specjalista prawa medialnego, autorskiego i gospodarczego



Do góry!