Wpisz e-mail

Trzykrotne wynagrodzenie za naruszenie praw autorskich niezgodne z konstytucją

PRAWO W KULTURZE

/ Prawo w praktyce

Trzykrotne wynagrodzenie za naruszenie praw autorskich niezgodne z konstytucją

Trzykrotne wynagrodzenie za naruszenie praw autorskich niezgodne z konstytucją

Trybunał Konstytucyjny unieważnił właśnie część art. 79 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, który mówi, że w razie naruszenia poszkodowany może żądać od pozwanego trzykrotności "stosownego wynagrodzenia".

Trybunał zajął się art. 79 na skutek skargi złożonej przez operatora telewizji kablowej UPC. Zawinione naruszenie autorskich praw majątkowych polegało na reemitowaniu przez nią programów w sieciach kablowych bez zawarcia umowy licencyjnej z organizacją zbiorowego zarządzania prawami autorskimi (OZZ) - Stowarzyszeniem Filmowców Polskich. Po tym, jak wcześniejsza umowa wygasła, skarżąca spółka i OZZ nie mogły dojść do porozumienia w zakresie wysokości opłaty licencyjnej. Spółka, kontynuując reemisję, uiszczała na rzecz OZZ wynagrodzenie, jakie wynikało z przedstawionej przez nią propozycji umowy licencyjnej. W związku z powyższym OZZ, wskazując na zawinione naruszenie autorskich praw majątkowych przez skarżącą, wystąpiła do sądu z żądaniem zasądzenia na jej rzecz odszkodowania w wysokości trzykrotności opłaty licencyjnej. Sądy uwzględniły to powództwo, pomniejszając wyliczone odszkodowanie o dokonane przez skarżącą wpłaty. Kwestionując zgodność z konstytucją przepisu kształtującego to roszczenie, skarżąca spółka wskazała, że narusza ono prawo do równej ochrony własności i innych praw majątkowych.

Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego, potem do Sądu Apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zasądził należność w wysokości trzykrotności wynagrodzenia o którym mowa w art. 79. W skardze złożonej przez operatora do Trybunału podniesiono, że zastosowanie tego rozwiązania doprowadziło do nieuzasadnionego zwiększenia uszczuplenia majątku skarżącej. Jednocześnie skarżąca spółka postawiła zarzut naruszenia prawa do równego traktowania (art. 32 konstytucji), zwracając uwagę na faworyzowanie sytuacji prawnej organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi. Ponadto, według skarżącej, regulacja zawarta w art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b) prawa autorskiego naruszała także zasadę proporcjonalności, bo – jak wskazywała - kwestionowane roszczenie nie tyle chroniło interesy uprawnionego, co prowadziło do jego bezpodstawnego wzbogacenia kosztem strony pozwanej.

Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 23 czerwca 2015 orzekł, że:

Art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (...) w zakresie, w jakim uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa, naprawienia wyrządzonej szkody poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej – w przypadku gdy naruszenie jest zawinione – trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu, jest niezgodny z art. 64 ust. 1 i 2 w związku z art. 31 ust. 3 w związku z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Trybunał badając zarzuty skarżącej wskazał, że ustawodawca sformułował w art. 79 prawa autorskiego katalog roszczeń, jakie przysługują uprawnionemu, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone. Skuteczne dochodzenie przez uprawnionego tych roszczeń, w sposób nieuchronny wiąże się z uszczupleniem majątkowym po stronie podmiotu, który dopuścił się naruszenia. Trybunał Konstytucyjny uznał, że zaskarżony przepis narusza zasadę proporcjonalności i stanowi przejaw zbyt daleko idącej ingerencji w wolność majątkową sprawcy deliktu.

Podstawę dla przyjętej przez Trybunał oceny w zakresie granic dopuszczalnej ingerencji ustawodawcy w sferę wolności majątkowej naruszyciela stanowiła zasada proporcjonalności wyrażona w art. 31 ust. 3 konstytucji, powiązana z zasadą sprawiedliwości społecznej wyrażoną w art. 2 konstytucji. Ustalając kryteria tej ingerencji, Trybunał wziął pod uwagę zasady systemowe prawa cywilnego, które znajdują oparcie w zasadzie sprawiedliwości społecznej i uznał, że ustawodawca, kierując się potrzebą ochrony twórców, wkroczył zbyt głęboko w wolność majątkową podmiotów naruszających w sposób zawiniony autorskie prawa majątkowe.

- Rozstrzygnięcie Trybunału nie prowadzi do pozbawienia uprawnionych z tytułu autorskich praw majątkowych ochrony ich praw. Nadal mogą oni korzystać z pozostałych roszczeń ujętych w art. 79 prawa autorskiego, w tym – dochodzić naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych - czytamy informacji TK na temat wyroku.

WYROK KOMENTUJE RADCA PRAWNY JAROSŁAW JASTRZĘBSKI:

Powyższy wyrok Trybunału ma doniosłe znaczenie w zakresie dochodzenia odszkodowań za naruszenie majątkowych praw autorskich. Uznanie przepisu art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych za niezgodny z Konstytucją RP nie pozbawia co prawda uprawnionych z tytułu praw autorskich ochrony i dochodzenia odszkodowań (nadal bowiem będzie możliwe skorzystanie z innych środków, jak na przykład żądanie wydania uzyskanych korzyści czy też naprawienia szkody na zasadach ogólnych), jednakże z całą pewnością wyrok Trybunału wpłynie na wysokość przyznawanych przez sądy powszechne odszkodowań oraz spowoduje obowiązek wykazywania wysokości poniesionej szkody.

Wskazać bowiem trzeba, iż zgodnie z dotychczas obowiązującymi przepisami wystarczyło wykazać, że naruszenie majątkowych praw autorskich było zawinione (a więc umyślne), aby uzyskać odszkodowanie w wysokości trzykrotności stawki (opłaty licencyjnej). Oznacza to, że skutki wyroku Trybunału mogą mieć fundamentalne znaczenie dla dochodzenia odszkodowań za naruszenie praw autorskich w przyszłości.

W praktyce może się okazać, że dochodzenie jakichkolwiek opłat za wykorzystanie naszej twórczości będzie nieopłacalne, natomiast wykazanie związku pomiędzy wykorzystaniem przez kogoś naszego utworu a szkodą jaką w związku z tym ponieśliśmy wręcz niemożliwe do realizacji.
Ponadto w orzeczeniu Trybunału należy zauważyć pewną niekonsekwencję, gdyż treść wyroku każe wskazywać, że w ocenie Trybunału niekonstytucyjna jest jedynie cześć przepisu art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, tj. ta dotycząca trzykrotności wynagrodzenia jakiego do tej pory można było żądać od naruszyciela praw autorskich. Trybunał Konstytucyjny jakby zapomniał, iż przedmiotowy przepis prawa autorskiego mówi również o dwukrotności wynagrodzenia, które w chwili dochodzenia naszych praw byłoby należne z tytułu udzielenia przez nas zgody na korzystanie z danego utworu.

Oznaczać by to mogło, że dochodzenie odszkodowania w wysokości trzykrotności wynagrodzenia za korzystanie z utworu jest niekonstytucyjne, natomiast w przypadku dwukrotności już o naruszeniu przepisów Konstytucji RP nie może być mowy? Tym samym w tym drugim przypadku można by przyjąć, ze nie dochodzi już do złamania zasady proporcjonalności na którą powołał się Trybunał i nie dochodzi do nadmiernego „pokrzywdzenia” sprawcy naruszenia praw autorskich.

Niestety po wyroku Trybunału powstaje więcej pytań aniżeli odpowiedzi dotyczący tego, jak dalej stosować przepisy prawa autorskiego w zakresie dochodzenia roszczeń, na które być może znajdziemy odpowiedzi po opublikowaniu przez Trybunał uzasadnienia do przedmiotowego wyroku.



Do góry!