PRAWO W KULTURZE

/ Prawnik odpowiada

Zanim zadasz pytanie, zapoznaj się z istniejącymi odpowiedziami.

WYSZUKAJ ODPOWIEDŹ


Wpisz szukane SŁOWO (np. szkoła, komiks, zdjęcie itp.):
Wyszukaj w kategorii:




Zapytaj prawnika
Legalność bootlegów

PRAWO W KULTURZE

/ Prawnik odpowiada / zapytaj prawnika

Legalność bootlegów

Legalność bootlegów

07.02.14

Proszę o zajęcie stanowiska odnośnie „bootlegów”, nieoficjalnych nagrań koncertowych audio/ video zespołów muzycznych. Nagrań, których dokonują fani. Mam na myśli nagrania koncertu w całości.

1. Czy legalne jest udostępnianie już posiadanych bootlegów?
2. Czy legalne jest nagrywanie bootlegów z koncertów i ich rozpowszechnianie?
3. Czy legalny jest handel bootlegami (można je przecież kupić na serwisach aukcyjnych)?

Warto wspomnieć, że w sieci istnieją fan kluby z muzyką nieoficjalną gigantów rocka, a ich regulaminy zabraniają udostępniania nagrań z płyt oficjalnie wydanych. Sam Roger Waters na pytanie kiedy nowa płyta koncertowa, miał odpowiedzieć: „od czego są bootlegi?” Jeśli wg regulaminu odpowiedzi Państwa prawnika nie są wiążące i nie mogę użyć ich jako argumentu, to do kogo powinienem zwrócić się z pytaniami dotyczącymi prawa autorskiego w Polsce by uzyskać odpowiedź prawnie oficjalną?


Utrwalenie koncertu (jako rejestracji audiowizualnej lub utworu audiowizualnego) wyłącznie na własny użytek osobisty jest dozwolone z punktu widzenia praw autorskich. Jeżeli natomiast chodzi o udostępnianie takich nagrań, czy to odpłatne czy nieodpłatne, oraz sprzedaż egzemplarzy zarejestrowanego w ten sposób koncertu, to działania te podlegają wszystkim ograniczeniom wynikającym z prawa autorskiego. Bez stosownej zgody osoby uprawnionej, takie działania są zatem nielegalne.

Ograniczenia dotyczące rozpowszechniania omawianych nagrań wynikają z praw autorskich do muzyki oraz słów piosenek granych na koncercie oraz praw pokrewnych do ich artystycznych wykonań a także – praw do utrwalonych na takim nagraniu wizerunków osób (trzeba bowiem pamiętać, że poza członkami zespołu, którzy są osobami powszechnie znanymi, na nagraniu może pojawić jakaś nieznana osoba trzecia – udostępniając film możemy naruszyć jej prawo do wizerunku). W niektórych przypadkach będziemy mieć także do czynienia z prawami do utworów choreograficznych – gdy podczas koncertu wykonywany jest pewien układ choreograficzny. Dokładniej te kwestie były wielokrotnie już omawiane na portalu.

W związku z powyższym, aby legalnie udostępniać własne nagrania z koncertów, należy uzyskać odpowiednie licencje lub zgody osób uprawnionych. Zazwyczaj trzeba będzie zwrócić się do zespołu o udzielenie licencji, ponieważ powinien on dysponować całością praw (choć może się również zdarzyć, że gra on również cudze utwory co do których nie posiada prawa sublicencjonowania – tj. udzielania dalszych licencji osobom trzecim – są to jednak raczej rzadkie przypadki). Oczywiście możemy spotkać się z odmową udzielenia zgody – zwłaszcza wówczas, gdy zespół ma w planach wydanie oficjalnej płyty koncertowej.

Z wypowiedzi określonego artysty wynika, że akceptuje on dzielenie się „bootlegami”, można wnioskować co najwyżej, że wyraził on zgodę na rozpowszechnianie tego typu nagrań z koncertu jego zespołu. Radziłabym jednak nawet do takich indywidualnych deklaracji podchodzić ostrożnie, bowiem wypowiedzi takiej może nie podzielać reszta zespołu tego artysty, a ponadto, tego rodzaju zgodę (zwłaszcza wyrażoną ustnie) można w każdej chwili cofnąć. W końcu, może być tak, że artysta przeniósł swe prawa autorskie na inną osobę i jego wypowiedź nie rzutuje na kwestię praw autorskich nawet do jego własnej muzyki.

Na marginesie, należy wspomnieć, że samo angielskie słowo „bootleg” oznacza nagranie pirackie, nielegalne, a wywodzi się ono z czasów prohibicji alkoholowej w Stanach Zjednoczonych. Co prawda, historia muzyki zna przypadki oficjalnych, autoryzowanych przez artystów bootlegów, jednak zasadniczo określenie to odnosi się do tych nielegalnych.

Trzeba także wspomnieć, że udostępnienie bootlegu może prowadzić nie tylko do naruszenia autorskich praw majątkowych, ale także – osobistych – gdy nagranie koncertu jest złej jakości, zawiera szumy czy zniekształcenia utworu albo jest błędnie oznaczone.

W Polsce nie ma organu, który udzielałby w pełni oficjalnych, urzędowych opinii prawnych czy interpretacji przepisów prawa autorskiego. Jeżeli chodzi odpowiedź „oficjalną” rozumianą jako zdatną do posłużenia się nią w ewentualnym sporze, to można zwrócić się do prawnika o sporządzenie indywidualnej opinii prawnej.

Emilia Chmielewska
Prawnik
Traple Konarski Podrecki i Wspólnicy sp.j.

fot. Rubenjob/ sxc.hu



Publikacja powstała w ramach Społecznej kampanii edukacyjnej Legalna Kultura


Do góry!


Społeczna Kampania edukacyjna Legalna Kultura realizowana przez Fundację Legalna Kultura

W 2019 roku dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego