CZYTELNIA KULTURALNA

/ Łyk sztuki do kawy

Łyk sztuki do kawy - Pola Negri

Łyk sztuki do kawy - Pola Negri

Najpiękniejszy portret przedstawiający Polę Negri namalował Tadeusz Styka. Artysta wywodzący się z rodziny słynnych malarzy (jego ojciec Jan i brat Adam tworzyli niezwykłe panoramy przełomu XIX i XX wieku, m.in. "Panoramę Racławicką" i "The Crucifixion"), międzynarodowe uznanie zyskał dzięki portretom najważniejszych postaci pierwszej połowy XX wieku, m.in. Ignacego Paderewskiego, Enrica Carusa i pięknych kobiet, które po dziś dzień uwodzą znawców sztuki na całym świecie. Pola Negri swój najpiękniejszy portret pędzla Tadeusza Styki przekazała do Muzeum Narodowego w Warszawie tuż przed wybuchem II wojny światowej. Czytaj...

> WIĘCEJ

CZYTELNIA KULTURALNA

/ Łyk sztuki do kawy

Łyk sztuki do kawy -

Łyk sztuki do kawy - "Helenka"

Małżeństwo wszechstronnego humanisty, artysty o światowej sławie - Stanisława Wyspiańskiego - z nieuczoną chłopką Teodorą Pytkówną, mającą już wcześniej nieślubne dziecko z innym mężczyzną, zarówno w kręgach współczesnych elit, jak i w powszechnej opinii było ogromnym skandalem. Być może brak akceptacji otoczenia dla owego mezaliansu oddziaływał na sposób portretowania własnych pociech przez artystę. Helenkę (1895-1971), Stasia (1899-1920) i Mietka (1899-1920) Wyspiański zawsze ukazywał jako smutne i zamyślone dzieci. Najbardziej jednak lubił malować Helenkę, swoją ukochaną córeczkę.

> WIĘCEJ

CZYTELNIA KULTURALNA

/ Łyk sztuki do kawy

Łyk sztuki do kawy - Józef Brandt. Człowiek, który malował wojnę

Łyk sztuki do kawy - Józef Brandt. Człowiek, który malował wojnę

Józef Brandt uważany jest za najwybitniejszego polskiego malarza-batalistę; przez jednych stawiany w jednym rzędzie z Janem Matejką, przez innych - jeszcze wyżej. Brandt przykładał duże znaczenie do detalu, co było zapewne pozostałością jego pobytu w Paryżu. Jako młody adept sztuki przerysowywał dość wiernie liczne rzeźby antyczne znajdujące się w kolejnych salach Luwru. Artysta był również kolekcjonerem, więc jeśli malował jakiś przedmiot, przeważnie wcześniej miał go w rękach. Często zarzuca się jego malarstwu jednak zbytnie odejście od rzeczywistości, co być może wynikało z jego niezwykłej fascynacji dziejami XVII-wiecznej Polski. Malarz wiele podróżował, zwłaszcza na Wschód (Ukrainę, Podole), by pogłębić swoją wiedzę o tamtych terenach i przeszłych wydarzeniach, co wpłynęło na jego sposób malowania i widzenia historii.

> WIĘCEJ

CZYTELNIA KULTURALNA

/ Łyk sztuki do kawy

Łyk sztuki do kawy -

Łyk sztuki do kawy - "Broadway Boogie Woogie"

Są malarze, którzy postrzegają świat w nietypowy sposób. Do nich niewątpliwie należał Piet Mondrian. W obawie przed wojną malarz przeniósł się z Europy do Stanów Zjednoczonych i zamieszkał w Nowym Jorku, który zrobił na nim piorunujące wrażenie. Po raz pierwszy zobaczył tam punktowe wieżowce strzelające w niebo, setki ulic przecinające się pod kątem prostym, słynne żółte taksówki i migotliwą czerwień artystycznych dzielnic. Już pierwszego dnia pobytu na Broadway’u poznał skoczną muzykę boogie woogie i dał się porwać szalonemu rytmowi miasta. W reakcji na atakujące go zewsząd doznania artysta namalował krajobraz Manhattanu.

> WIĘCEJ

CZYTELNIA KULTURALNA

/ Łyk sztuki do kawy

Łyk sztuki do kawy -

Łyk sztuki do kawy - "Powitanie słońca"

Józef Chełmoński namalował "Powitanie słońca" (nazywany potocznie "Żurawiami") pod koniec swojego życia, gdy przeniósł się na wieś. Natura go fascynowała, uważał się za jej pełnoprawną część i chciał żyć w zgodzie z przyrodą. Był bardzo wrażliwy na krzywdę zwierząt, zabraniał używać dorożkarzom bata, a czasem wręcz "kurczył się z żalu widząc mękę ptaków". W tym czasie artysta przestał malować ludzi, a jego pejzaże zaczęły wypełniać dzikie zwierzęta.  Jak pisał o nim Stanisław Witkiewicz: "Chełmoński nie tylko obserwował i badał naturę ze stanowiska malarskiego w jej zewnętrznych przejawach barwy i formy, on żył pod jej wpływem i mocą, jak żyją pierwotne ludzkie dusze".

> WIĘCEJ

CZYTELNIA KULTURALNA

/ Łyk sztuki do kawy

Łyk sztuki do kawy -

Łyk sztuki do kawy - "Łodzie z Collioure"

"Fowizm był dla nas próbą ognia… Barwy stały się laskami dynamitu" – powiedział André Derain, jeden z trzech twórców kierunku, który charakteryzuje się... malowaniem połamanymi pędzlami oraz żywą, dziką i oderwaną od rzeczywistości kolorystyką dzieł. Widać ją doskonale na obrazie Deraina "Łodzie z Collioure" - płomienne kolory oddają tu wyraźnie wrażenie ciepła i światła.

> WIĘCEJ

strona
1/12
2

Do góry!