Ja w internecie

PROGRAM SZKOLENIOWY W ZAKRESIE ROZWOJU KOMPETENCJI CYFROWYCH



Wyszukaj na stronie "Ja w internecie"


 „Parasite” - filmowy rollercoaster

KAMPANIA SPOŁECZNA I PROJEKTY

/ W czerni kina

 „Parasite” - filmowy rollercoaster

„Parasite” - filmowy rollercoaster

14.02.20

Koreański film „Parasite” w reżyserii Bong Joon-ho rozbił oscarowy bank. Co ciekawe, żadna produkcja z Korei nie była wcześniej nawet nominowana do Oscara. A w tym roku Amerykańska Akademia Filmowa przyznała koreańskiemu filmowi aż cztery statuetki w kategoriach: Najlepszy reżyser, Najlepszy scenariusz oryginalny, Najlepszy film międzynarodowy i Najlepszy film.

Ten bezprecedensowy wybór Akademii skutkujący zwycięstwem filmu spoza Ameryki również w najważniejszej kategorii – Najlepszy film, był szeroko komentowany przez filmowy świat. Mówiło się nawet o kryzysie amerykańskiego kina, jakie znaliśmy dotychczas i buncie Akademików przeciw utartym schematom. Uwaga świata została skierowana na kino z Azji Południowo-Wschodniej i poruszane przez reżysera problemy nierówności społecznej oraz wynikające stąd konsekwencje.  Jeśli interpretować „Parasite” w szerszym kontekście, sytuacja pojedynczej rodziny może stać się odzwierciedleniem oczekiwań milionów koreańskich rodzin. I pod tym względem film Koreańczyka zwiastuje duży niepokój…




Bo oto w pierwszym akcie poznajemy pewnego kierowcę bez pracy, gospodynię bez domu, studenta bez pieniędzy i dziewczynę bez perspektyw. Nie mają nic, a chcą osiągnąć wiele. Wspólnie opracowują więc sprytny plan, który ich mniemaniu zapewni rodzinie dobrobyt i szczęście. Pierwszym krokiem ku poprawie sytuacji materialnej i społecznej ma być zatrudnienie się w domu bogatej rodziny. Biedacy marząc o lepszym życiu i swojej „szansie na sukces”, nie przewidują tylko, że w pewnym momencie sytuacja wymknie się spod kontroli, a wydarzenia zaczną się toczyć własnym rytmem…


„Marzeniem każdego filmowca jest wprawiać widownię w osłupienie i zapierać jej dech w piersiach na każdym zakręcie historii. Chcemy was zaskoczyć i całkowicie wciągnąć w nasz filmowy świat” – mówił o swoim filmie reżyser.


Kreując nowy gatunek, specyficzny filmowy rollercoaster powstały z połączenia tragikomedii i farsy, thrillera i horroru, Bong Joon-ho zaapelował jednocześnie o niezdradzanie szczegółów fabuły, podejmując akcję #dontspoilParasite.


Koreański reżyser nie jest nieznaną postacią w światowym kinie; przez wiele lat pracował w Hollywood, realizując swoje filmy zazwyczaj z tą samą koreańską ekipą. Nie inaczej było przy „Parasite”, gdzie ponownie zaprosił do pracy swojego stałego współpracownika, autora zdjęć Hong Kyung-pyo (wspólnie pracowali przy takich filmach,  Jak „Snowpiercer: Arka przyszłości” czy „Matka”). Za scenografię odpowiadał Lee Ha-jun („Okja”), muzykę skomponował Jung Jaeil, który również współpracował z Joon-ho przy filmie „Okja”.


Produkcja „Parasite” przez długi czas owiana była tajemnicą, jednak film już po pierwszych pokazach oczarował światową krytykę, publiczność i jury Festiwalu w Cannes, gdzie w walce o Złotą Palmę pokonał nawet „Pewnego razu… w Hollywood”, z udziałem polskiego aktora Rafała Zawieruchy. Warto wspomnieć, że fanem koreańskiej produkcji okazał się sam Quentin Tarantino.


Jak film został przyjęty w Korei? Z miejsca stał się hitem boxoffice’u – zdobywając 10 milionów widzów w Korei Południowej i ponad milion we Francji.


Po oscarowym triumfie „Parasite” wraca na ekrany , a polski dystrybutor – Gutek Film zaprasza od 14 do 20 lutego 2020 do 110 kin w całej Polsce, by ci którzy nie zdążyli – mogli obejrzeć to oscarowe dzieło, a ci, którzy oglądali je jesienią, kiedy film był w polskich kinach, mogli sobie jeszcze raz przypomnieć ten obraz.


Przed filmem usłyszycie spot W czerni Kina:



Publikacja powstała w ramach
Społecznej kampanii edukacyjnej Legalna Kultura



Publikacja powstała w ramach
Społecznej kampanii edukacyjnej Legalna Kultura



Do góry!