Prawo Własności Intelektualnej w Działalności Dziennikarskiej

PRAWO W KULTURZE

/ Prawo Własności Intelektualnej w Działalności Dziennikarskiej

Prawo Własności Intelektualnej w Działalności Dziennikarskiej

Wychodząc naprzeciw rosnącej potrzebie dostępu dziennikarzy do wiedzy z zakresu prawa autorskiego prezentujemy cykl publikacji poświęcony kwestiom Prawa Własności Intelektualnej w autorskiej działalności dziennikarskiej.


Autorstwo wywiadu w świetle prawa autorskiego i prawa prasowego. Autoryzacja jako szczególna forma ingerencji w pracę twórczą

PRAWO W KULTURZE

/ Prawo Własności Intelektualnej w Działalności Dziennikarskiej

Autorstwo wywiadu w świetle prawa autorskiego i prawa prasowego. Autoryzacja jako szczególna forma ingerencji w pracę twórczą

Autorstwo wywiadu w świetle prawa autorskiego i prawa prasowego. Autoryzacja jako szczególna forma ingerencji w pracę twórczą

11.05.15

Kwestia dotycząca tego komu może przysługiwać autorstwo wywiadu, jako czynności w której de facto mamy do czynienia z udziałem co najmniej dwóch osób, budzić może na gruncie prawa autorskiego i prawa prasowego pewne wątpliwości.

Na temat określenia autorstwa wywiadu wypowiedział się kiedyś w trafny sposób pewien autorytet prawniczy, a jednocześnie osoba powszechnie znana. Mianowicie prof. Marek Safjan, obecnie sędzia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził kiedyś, że: "autorskie prawa majątkowe oczywiście będą przysługiwały mnie, ponieważ ja będę ten wywiad pisał, wymyśliłem pytania, określiłem jego zakres".

Koncepcja jaką przedstawił prof. Marek Safjan opiera się na przyznaniu pełni praw autorskich temu, kto zadaje pytania, będącemu jednocześnie reżyserem całościowego kształtu wywiadu. Koncepcja ta wydaje się jak najbardziej słuszna, lecz doznaje jednak pewnych komplikacji w sytuacji, gdy osoba zadająca początkowo pytania na pewnym etapie traci prymat pytającego, role się zamieniają lub odpowiedzi przybierać zaczynają bardzo rozbudowane formy, uzyskując tym samym formę luźnych dywagacji (tzw. wywiad rzeka). W takich sytuacjach należałoby się zastanowić nad współautorstwem wywiadu, gdyż prawo autorskie taką sytuację jak najbardziej dopuszcza. Tym samym współautor również byłby uprawniony do publikacji w swoim zakresie takiego wywiadu.

Tak więc, aby uniknąć kontrowersyjnych sytuacji, oraz aby ustrzec się przed późniejszymi roszczeniami z tytułu praw autorskich do wywiadu, dobrym rozwiązaniem będzie zawarcie stosownej umowy cywilnoprawnej pomiędzy przeprowadzającym wywiad a osobą z którą taki wywiad będzie przeprowadzany.

Warto bowiem wskazać, że współtwórcom prawo autorskie przysługuje wspólnie. Natomiast wielkość udziałów, jakie każdy z nich posiada w tym prawie jest równa, chyba, że właśnie w umowie strony określą to w sposób odmienny. Co równie istotne, wykonywanie prawa autorskiego do całości utworu uzależnione będzie od zgody wszystkich współtwórców. W przypadku braku takiej zgody, każdy ze współtwórców będzie mógł więc żądać rozstrzygnięcia przez sąd, który orzeka uwzględniając interesy wszystkich współtwórców. Tym samym, może się okazać, że dalsza eksploatacja utworu, np. jego publikacja, będzie wymagała zgody wszystkich uprawnionych.

O tym, że mamy do czynienia ze współautorstwem utworu w przypadku wywiadu, będzie również świadczyć instytucja autoryzacji, która stosowana w bardzo nielicznych systemach, w polskim prawie prasowym odgrywa bardzo ważną rolę. Już samo znaczenie słowa „autoryzacja” każe bowiem wskazywać na weryfikację wypowiedzianych słów przez udzielającego wywiadu i podkreśla ich autorski i twórczy charakter (a więc utwór).

Zgodnie bowiem z art. 14 Prawa prasowego dziennikarz ma bezwzględny obowiązek autoryzacji dosłownie cytowanej wypowiedzi (np. wywiadu). Czyli osoba, z którą przeprowadzany jest wywiad musi wyrazić zgodę na jego publikację w treści przygotowanej przez dziennikarza. Na wypadek niewykonania tego obowiązku Prawo prasowe przewiduje bardzo surową karę - tj. grzywny lub ograniczenia wolności. Karane jest nawet samo niedokonanie autoryzacji, nawet gdy artykuł wiernie odzwierciedla wypowiedzi pytanego.

W przeszłości jednak, przez środowisko dziennikarskie wielokrotnie podnoszono głosy, iż autoryzacja narusza wolności pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Jednakże, jak wskazał w jednym ze swoich orzeczeń Trybunał Konstytucyjny (sygn. SK 52/05), instytucja autoryzacji wypowiedzi jest uzasadniona nie tylko koniecznością ochrony praw i wolności informatora, lecz także znajduje oparcie w innych wartościach, mieszczących się w pojęciu interesu publicznego. Skoro bowiem istotę autoryzacji stanowi przypisanie autorstwa wypowiedzi konkretnej osobie, to autoryzacja gwarantuje precyzję i pewność debaty publicznej oraz służy podnoszeniu wiarygodności wypowiedzi, co z kolei leży w interesie samego odbiorcy takich informacji.

Nie przesądzając jednak o słuszności samej autoryzacji lub jej braku, można zaryzykować stwierdzenie, że zasady dotyczące wywiadu rządzą się bardziej utartą praktyką dziennikarską aniżeli wyrokami sądowymi. Zanim więc udamy się na salą sądową, warto jest jeszcze przed przystąpieniem do wywiadu, określić z naszym rozmówcą prawa i zakres twórczości zainteresowanych stron.


Jarosław Jastrzębski
Radca prawny



Do góry!