Prawo Własności Intelektualnej w Działalności Dziennikarskiej

PRAWO W KULTURZE

/ Prawo Własności Intelektualnej w Działalności Dziennikarskiej

Prawo Własności Intelektualnej w Działalności Dziennikarskiej

Wychodząc naprzeciw rosnącej potrzebie dostępu dziennikarzy do wiedzy z zakresu prawa autorskiego prezentujemy cykl publikacji poświęcony kwestiom Prawa Własności Intelektualnej w autorskiej działalności dziennikarskiej.


Prawo do redakcji materiału prasowego, a prawa autorskie

PRAWO W KULTURZE

/ Prawo Własności Intelektualnej w Działalności Dziennikarskiej

Prawo do redakcji materiału prasowego, a prawa autorskie

Prawo do redakcji materiału prasowego, a prawa autorskie

13.04.15

Czytając artykuły w prasie lub internecie zastanawialiście się czasem na ile są one wytworem pracy autora, a na ile wpływem na treść samej redakcji oraz rozmaitych korekt? Czy wysyłając swój tekst z zapytaniem o publikację nie obawiacie się, że zostanie on zmieniony bez waszej wiedzy? Czasy cenzury, co prawda dawno minęły, ale pewne elementy niezależności dziennikarskiej i twórczej nadal pozostają skrępowane.

Chodzi przede wszystkim o monopol autorski, czyli mówiąc w skrócie prawo do decydowania o tym, kiedy nasz utwór (artykuł) zostanie pierwszy raz udostępniony publiczności oraz prawo do decydowania o nienaruszalności treści i formy naszego utworu oraz jego rzetelnego wykorzystania przez osoby trzecie, czy też prawo do nadzoru na sposobem korzystania z utworu. Wszystko to powoduje, że powinniśmy mieć w zasadzie swobodną i niczym nieograniczoną władzę nad tym, jak wykorzystywane będą nasze treści, gdzie będą upubliczniane oraz czy będą podlegały modyfikacjom.

Dlatego też częstą praktyką jest uzyskiwanie przez wydawców jak najszerszej licencji od autorów, tak aby  przetworzyć przekazany materiał najbardziej jak to tylko możliwe. Zgoda w formie licencji najczęściej obejmuje publiczne, bezterminowe i nieodpłatne udostępnianie materiału i korzystanie z niego przez wydawcę, rozporządzanie takim materiałem, czy też otrzymywanie wynagrodzenia przez wydawcę za korzystanie z naszej twórczości.

Odnośnie działań korektorskich, coraz częściej, wydawcy już przy podpisywaniu licencji, jako jeden z jej warunków, zawierają prawo do dokonywania zmian w nadesłanych tekstach (np. korekta dostrzeżonych błędów, nadawanie lub zmiana tytułów), a także inne zmiany wynikających z zasad edytorskich lub kultury języka. Co więcej, jeśli autor nadesłanego materiału wyraźnie zastrzeże brak zgody na jakiekolwiek zmiany w swoim materiale, tekst częstokroć nie trafia do publikacji oraz pozostaje poza sferą dalszego zainteresowania wydawcy.

Teoretycznie bowiem autor może nie wyrazić zgody na takie zmiany, gdyż zgodnie z prawem autorskim1) rozporządzanie i korzystanie z opracowania (przeróbki tekstu to nic innego jak opracowanie), zależne jest od zezwolenia twórcy utworu pierwotnego. Są to tak zwane prawa zależne, które nie będą miały zastosowania jedynie odnoście treści znajdujących się w domenie publicznej2).

Zupełnie inaczej dla dziennikarza zatrudnionego w redakcji danego dziennika lub czasopisma będą przedstawiały się kwestie dotyczące ingerencji w utwór w sytuacji tworzenia artykułów i innych informacji prasowych. Wówczas, jeżeli umowa o pracę nie zawiera odmiennych uregulowań w tym zakresie, pracodawca którego pracownik stworzył utwór w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy, nabywa z chwilą przyjęcia tego utworu autorskie prawa majątkowe w granicach wynikających z celu umowy o pracę i zgodnego zamiaru stron.

W tym kontekście warto zwrócić uwagę na szczególne uprawnienie jakie daje prawo autorskie pracownikom tworzącym na rzecz swoich pracodawców. Otóż jeżeli pracodawca w okresie dwóch lat od daty przyjęcia utworu (przez co należy rozumieć przyjęcie artykułu przez redaktora naczelnego bez zastrzeżeń), nie przystąpi do rozpowszechniania utworu przeznaczonego w umowie o pracę do takiego rozpowszechniania, twórca może wówczas wyznaczyć temu pracodawcy na piśmie odpowiedni termin na rozpowszechnienie utworu (artykułu). W przypadku natomiast bezskutecznego upływu tego terminu, prawa do takiego utworu nijako spowrotem wracają do autora/twórcy. W praktyce mogłoby to oznaczać możliwość odsprzedania danego materiału innemu wydawcy, chyba, że strony w umowie umówiły się inaczej.

Odnośnie natomiast oznaczania artykułów, czy innego materiału prasowego swoim autorstwem, to wskazać trzeba, iż autor w ramach autorskich praw osobistych posiada prawo do oznaczania utworu swoim nazwiskiem lub pseudonimem albo do udostępniania go anonimowo. Oznacza to, że autor nie ma obowiązku podpisywania się pod swoim „dziełem” i może je udostępniać anonimowo. Podobne uprawnienie będzie przysługiwać dziennikarzom na podstawie prawa prasowego3). Otóż zgodnie z art. 15 ustawy – Prawo pasowe autorowi materiału prasowego przysługuje prawo zachowania w tajemnicy swojego nazwiska.

Brak oznaczenia danego utworu czy materiału prasowego autorstwem określonej osoby nie oznacza, iż autor zrzeka się praw autorskich lub, że autorowi nie przysługuje w takim przypadku wynagrodzenie za korzystanie z utworu. Wręcz przeciwnie, w przypadku braku oznaczenia autorstwa, w sytuacji chęci skorzystania z danego utworu, należy skontaktować się wydawcą lub odpowiednio administratorem danego serwisu internetowego - w celu ustalenia podmiotu, któremu przysługiwać będą majątkowe prawa autorskie do danej publikacji.

Jarosław Jastrzębski
Radca prawny

Przypisy:
1) Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631, z późn. zm.).
2) twórczość z której można korzystać bez ograniczeń wynikających z uprawnień, które mają posiadacze autorskich praw majątkowych, gdyż prawa te wygasły lub twórczość ta nigdy nie była lub nie jest przedmiotem prawa autorskiego.
3) Ustawa z dnia z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24, z późn. zm.).



Do góry!


Społeczna Kampania edukacyjna Legalna Kultura realizowana przez Fundację Legalna Kultura

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej