Prawo Własności Intelektualnej w Działalności Dziennikarskiej

PRAWO W KULTURZE

/ Prawo Własności Intelektualnej w Działalności Dziennikarskiej

Prawo Własności Intelektualnej w Działalności Dziennikarskiej

Wychodząc naprzeciw rosnącej potrzebie dostępu dziennikarzy do wiedzy z zakresu prawa autorskiego prezentujemy cykl publikacji poświęcony kwestiom Prawa Własności Intelektualnej w autorskiej działalności dziennikarskiej.


Prawne aspekty cyfryzacji archiwów prasowych

PRAWO W KULTURZE

/ Prawo Własności Intelektualnej w Działalności Dziennikarskiej

Prawne aspekty cyfryzacji archiwów prasowych

Prawne aspekty cyfryzacji archiwów prasowych

13.03.15

Digitalizacja, zwana również cyfryzacją, polega na tworzeniu cyfrowych reprodukcji, a jej istotą jest przenoszenie obiektów analogowych (dokumenty, fotografie, mapy) na formy cyfrowe. Zarówno digitalizacja jak i udostępnienie jej efektów muszą być realizowane z pełnym poszanowaniem praw własności intelektualnej.

Digitalizacja sprzyja dostępności do informacji oraz zabezpiecza formy analogowe obiektów przed ewentualnym zniszczeniem lub uszkodzeniem. Ponadto, dzięki dostępności tzw. archiwaliów w przestrzeni internetowej, znikają ograniczenia terytorialne i oraz poszerza się grono użytkowników, w tym o osoby, które wykorzystują dostęp do plików cyfrowych w swojej codziennej pracy lub działalności naukowej. Zarówno digitalizacja, jak i udostępnienie jej efektów muszą być realizowane z pełnym poszanowaniem praw własności intelektualnej.

Istotne przede wszystkim jest to, czy efekt cyfryzacji może stanowić utwór w rozumieniu prawa autorskiego, a tym samym, czy podlega on ochronie prawnej. Z orzecznictwa sądowego wynika, że nie stanowi przedmiotu prawa autorskiego przejaw działalności człowieka o charakterze technicznym, mającej cechy przewidywalności i powtarzalności, która polega na wykonywaniu czynności wymagających tylko określonej wiedzy i sprawności oraz użycia odpowiednich narzędzi, materiałów i technologii (patrz. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt V ACa 549/2012). Tym samym, w przypadku zapisu cyfrowego powstałego w procesie digitalizacji, nie można co do zasady mówić o utworze w rozumieniu prawa autorskiego, ani o powstaniu praw autorskich po stronie dokonującego digitalizacji.

Czy oznacza to, że obiekty/pliki które powstają w wyniku takiej digitalizacji mogą być swobodnie wykorzystywane i rozpowszechniane? Otóż nie do końca, zaznaczyć bowiem należy, że biblioteki cyfrowe zawierające zarchiwizowane materiały należy traktować jako bazy danych, te natomiast zgodnie z ustawą z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych podlegają ochronie. Oznacza to, że twórcom zasobów cyfrowych jako pewnego rodzaju całości, będzie przysługiwać uprawnienie do ewentualnego zakazu pobierania i wtórnego wykorzystania fragmentów tych zasobów lub powstałej w ten sposób całości.

O ile więc normalne korzystanie z baz danych zawierających archiwalia np. prasowe jest dozwolone, o tyle dla sporządzenia opracowania całości lub części i ich późniejszego wykorzystania wymagane jest zezwolenie twórcy utworu pierwotnego (tj. bazy danych). Ponadto w przypadku baz danych, uznawanych jako "twórcze", a więc zaliczające się do grona utworów, nie jest możliwe powołanie się na dozwolony użytek dotyczący bibliotek (art. 28 ustawy o prawie autorskim). 

W tym ostatnim przypadku chodzi bowiem o działania takich ośrodków polegające na sporządzaniu i rozpowszechnianiu własnych opracowań dokumentacyjnych oraz egzemplarzy, nie większych jednak niż jeden arkusz wydawniczy oraz fragmentów opublikowanych utworów.

Ponadto, w związku z nienadążaniem regulacji prawnych za rozwojem obrotu elektronicznego, do niedawna istniał problem z wykorzystywaniem i rozpowszechnianiem zdigitalizowanych materiałów za pomocą internetu, gdyż jeszcze do 31 grudnia 2002 r. prawo autorskie nie przewidywało takiego pola eksploatacji, jakim jest sieć internetowa. Dlatego też istniały ograniczone możliwości co do wykorzystywania zdigitalizowanego kontentu w przestrzeni internetowej. Natomiast po nowelizacji prawa autorskiego w tym zakresie zaszła z kolei konieczność dokonania zmian istniejących już umów producenckich w zakresie wskazanych tam pól eksploatacji. Zaznaczenia przy tym wymaga, iż zasoby techniczne i rozwiązania technologiczne od dawna pozwalały na umieszczanie np. archiwów wideo w internecie.

Wątpliwości natury prawnej związane są również niejednokrotnie z digitalizacją zasobów składających się z utworów audiowizualnych znajdujących się na starych taśmach filmowych będących w posiadaniu nadawców telewizyjnych. Zaznaczyć bowiem należy, że osoba przenosząca nagranie na formę pliku cyfrowego nie jest co do zasady traktowana jako twórca i tak dokonywana rekonstrukcja nie przenosi praw autorskich, gdyż jest to odtworzenie zgodne z intencją pierwotnego twórcy, czyli autora nagrania w postaci np. reportażu z miejsca zdarzenia. Istnieje jednak drugi pogląd mówiący, że rekonstruktor takiego obrazu w szczególności, jeśli dochodzi do koloryzacji starych nagrań (korekta barwna-kreacja barwowa), w trakcie prac związanych z rewitalizacją cyfrową filmu nadaje swoją własną wizję takiemu utworowi audiowizualnemu. Tym samym wnosi wkład twórczy w powstanie efektu końcowego i takiej osobie dokonującej digitalizacji przy jednoczesnej realizacji kreacji barwnej obrazu będą przysługiwały autorskie prawa majątkowe do dzieła.

Ponadto jeśli podczas takiej digitalizacji zasobów nastąpiło naruszenie lub zniekształcenie utworu w związku z jego nierzetelnym kopiowaniem bez autorskiego nadzoru, w celu utrwalania lub zwielokrotniania na nowych rodzajach nośników, to wówczas takie działanie może być uznane za naruszenie autorskich praw osobistych operatora obrazu i stanowić może podstawę do odpowiedzialności cywilnej.

Jarosław Jastrzębski
Radca prawny



Do góry!


Społeczna Kampania edukacyjna Legalna Kultura realizowana przez Fundację Legalna Kultura

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej