Ja w internecie

PROGRAM SZKOLENIOWY W ZAKRESIE ROZWOJU KOMPETENCJI CYFROWYCH



Wyszukaj na stronie "Ja w internecie"


PRAWO W KULTURZE

/ Prawnik odpowiada

Zanim zadasz pytanie, zapoznaj się z istniejącymi odpowiedziami.

WYSZUKAJ ODPOWIEDŹ


Wpisz szukane SŁOWO (np. szkoła, komiks, zdjęcie itp.):
Wyszukaj w kategorii:




Zapytaj prawnika
Czy twórca gazety internetowej musi podpisać z autorem artykułów umowę o przeniesieniu prawa autorskiego na wydawcę?

PRAWO W KULTURZE

/ Prawnik odpowiada / zapytaj prawnika

Czy twórca gazety internetowej musi podpisać z autorem artykułów umowę o przeniesieniu prawa autorskiego na wydawcę?

Czy twórca gazety internetowej musi podpisać z autorem artykułów umowę o przeniesieniu prawa autorskiego na wydawcę?

17.12.13

Tworzę lokalną gazetę internetową. Czy z każdą osobą, która będzie regularnie i bezpłatnie publikować artykuły jestem zobowiązany do podpisania umowy o przeniesieniu prawa autorskiego na rzecz wydawcy? Czy w sytuacji gdy mieszkaniec naszego miasta lub powiatu napisze artykuł, prześle go na adres redakcji, podając swoje dane osobowe i kontaktowe, jestem zobowiązany przed publikacją podpisać z nim umowę o przeniesieniu prawa autorskiego na wydawcę?

Aby zgodnie z prawem publikować twórcze efekty cudzej pracy (utwory w rozumieniu prawa autorskiego), wystarczające jest posiadanie zgody uprawnionego lub uprawnienia do korzystania z utworu uzyskanego na podstawie umowy licencyjnej. Nie jest natomiast konieczne, by uprawniony przeniósł na wydawcę gazety autorskie prawa majątkowe. Należy dodać, iż zasadniczo zarówno przeniesienie praw autorskich, jak i udzielenie licencji to czynności odpłatne. Aby zatem uzyskać odpowiednie uprawnienie nieodpłatnie, należy wyraźnie to określić w warunkach umowy (inaczej – jeżeli nie określimy żadnego wynagrodzenia, ale także nie zastrzeżemy, że chodzi o licencję nieodpłatną, uprawniony będzie mógł mimo to domagać się zasądzenia odpowiedniego wynagrodzenia odpowiadającego rynkowej wartości udzielonego uprawnienia do korzystania z dzieła).

Na podstawie umowy licencyjnej, uzyskać można wyłączne lub niewyłączne uprawnienie do korzystania z utworu na wskazanym w umowie polu eksploatacji (w przypadku publikacji w gazecie, należy uzyskać uprawnienie do zwielokrotniania utworu, wprowadzania jego treści do informatycznych nośników danych, wprowadzania go do obrotu, publicznego udostępniania, a jeżeli gazeta ma się ukazywać także za pośrednictwem Internetu – warto dodatkowo uzyskać uprawnienie do publicznego udostępniania za pośrednictwem Internetu w czasie i miejscu wybranym przez użytkownika). W obu rodzajach umów licencyjnych należy określić czas, na jaki się je zawiera a także obszar terytorialny, na którym będzie możliwe korzystanie z utworu. Jeżeli takiego postanowienia brak – umowę uważa się za zawartą na okres lat pięciu i obowiązującą na terytorium państwa, w którym swoją siedzibę ma licencjobiorca.

Umowa licencji wyłącznej daje uprawnienie do korzystania z utworu w określony sposób z wyłączeniem innych osób (twórca może zatem udzielić tylko jednej licencji wyłącznej dotyczącej danego utworu, sposobu eksploatacji i zakresu czasowego).

Umowa licencji wyłącznej a także umowa o przeniesienie praw autorskich musi być zawarta w formie pisemnej. Brak dochowania tej formy skutkuje nieważnością.

Licencja niewyłączna (która umożliwia legalną eksploatację utworu, lecz nie daje w tym zakresie wyłączności), może natomiast być zwarta w dowolnej formie, ważne jednak, aby określała precyzyjnie sposób korzystania, na którym autor zezwala licencjobiorcy na korzystanie z utworu. Można taką umowę zawrzeć np. wymieniając maile, w których dokładnie określono warunki licencji lub udostępniając autorowi regulamin publikowania utworów w gazecie, który on ma obowiązek zaakceptować, jeżeli decyduje się na przesłanie swojego artykułu do publikacji.

W końcu, jeżeli strony nie zawarły wyrażonej werbalnie umowy, ale z ich zachowania wynika, że autor artykułu godził się na to, że gazeta opublikuje jego artykuł bez wynagrodzenia, także da się bronić stanowiska, że doszło do udzielenia licencji w sposób dorozumiany. Takich sytuacji należy jednak unikać, bowiem w przypadku sporu autor może twierdzić, że wysłał tylko propozycję artykułu a kwestia jego publikacji miała stać się dopiero przedmiotem negocjacji między stronami.

Emilia Chmielewska
Prawnik
Traple Konarski Podrecki i Wspólnicy sp.j.

fot. sxc.hu/ arinas74



Publikacja powstała w ramach Społecznej kampanii edukacyjnej Legalna Kultura


Do góry!


Społeczna kampania edukacyjna Legalna Kultura realizowana przez Fundację Legalna Kultura

W 2019 roku dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego