PRAWO W KULTURZE

/ Prawnik odpowiada

Zanim zadasz pytanie, zapoznaj się z istniejącymi odpowiedziami.

WYSZUKAJ ODPOWIEDŹ


Wpisz szukane SŁOWO (np. szkoła, komiks, zdjęcie itp.):
Wyszukaj w kategorii:




Zapytaj prawnika
Zezwolenie na wykonywanie coverów

PRAWO W KULTURZE

/ Prawnik odpowiada / zapytaj prawnika

Zezwolenie na wykonywanie coverów

Zezwolenie na wykonywanie coverów

25.04.14

Czy potrzebne jest zezwolenie na wykonywanie na koncercie coverów, czyli własnych wersji już istniejących chronionych utworów muzycznych? Otrzymałem informacje, zgodnie z którymi nie wymaga to żadnych zezwoleń i opłat, o ile nie jest zmieniany tekst a aranżacja muzyczna jest zasadniczo podobna. Czy rzeczywiście tak jest i na jakiej podstawie? Czy jest tak również wtedy gdy zmieniam charakter utworu np. do lirycznej ballady aranżując mocno rockowy podkład? Czy oznacza to, że cover można również zarejestrować i wydać na płycie przeznaczonej później do sprzedaży bez konieczności uzyskiwania jakichkolwiek zgód i uiszczania opłat? Jednocześnie, z tego samego źródła otrzymałem informację, że zupełnie inaczej sytuacja kształtuje się, gdy np. chcę wykorzystać tekst utworu wraz z jego linią melodyczną do własnego utworu muzycznego (tak jakbym skomponował hip hopowy utwór i okazało się, że świetnie brzmi, jeśli zaśpiewam do niego "Ordinary love" zespołu U2). Wynik takiego działania miałby być klasyfikowany jako opracowanie (wg źródła z którego korzystałem) i korzystanie z niego wymagałoby odpowiednich zgód i opłat. Jak wówczas poradzić sobie z osobistymi prawami twórcy jak prawo integralności utworu? Nie jestem naturalnie w stanie dotrzeć do Bono, aby uzyskać jego zgodę (uczestnicy popularnych talent show często wykorzystują warstwę wokalną znanego utworu grając do niego własną aranżację muzyczną na pianinie - domyślam się, że nie posiadają stosownych zgód). Czy ozz mogą w tym pomóc? Kwestia prawna coverów jak i mixowania własnych aranżacji muzycznych z fragmentami już istniejących, chronionych utworów jest w moim przekonaniu bardzo istotna, jako że tego typu działania są powszechnie podejmowane przez muzyków a ich wiedza na temat prawnych tego aspektów jest nikła.

Przedstawiona interpretacja w przeważającej części nie jest poprawna. Zacznijmy od rozważenia kwestii majątkowych praw autorskich oraz majątkowych praw pokrewnych. Każdy akt eksploatacji utworu chronionego prawami autorskimi wymaga zgody podmiotu uprawnionego, chyba że znajdziemy stosowne wyłączenie wynikające z przepisów określających dozwolony użytek chronionych utworów. Publiczne wykonanie cudzego utworu jest jedną z form eksploatacji należących do tzw. monopolu twórczego (co oznacza, że tylko twórca jest uprawniony do nieograniczonego korzystania z utworu). Z tego względu, jeżeli utwór ma być wykonywany publicznie na koncercie przez innego wykonawcę, to konieczne jest uprzednie uzyskanie na to zgody autorów utworów, które mają być wykonywane. Należy przy tym pamiętać, że publiczne wykonanie jednej piosenki może oznaczać eksploatację praw autorskich do kilku utworów – np. jeżeli wykonujemy poezję śpiewaną – trzeba otrzymać licencję na eksploatację utworu literackiego (wiersza), kompozycji muzycznej a czasem także samej aranżacji. Kolejnymi odrębnymi polami eksploatacji będzie nagranie coveru na płytę, wprowadzenie do obrotu takiej płyty, udostępnienie nagrania za pośrednictwem Internetu itp. – na wykorzystanie utworu w każdy z tych sposobów konieczna jest licencja dotycząca tego właśnie pola eksploatacji.

Kolejną kwestią są prawa pokrewne do pierwotnego artystycznego wykonania utworu (tj. prawa artystów wykonawców: wokalistów, instrumentalistów itp., którzy wykonali utwór pierwotny, „oryginalny”). Przy tworzeniu coverów nie będzie dochodziło do eksploatacji tych praw, jeżeli zarówno muzyka jak wokal są wykonywane na żywo  przez nowych artystów. Wtedy bowiem w ogóle nie korzysta się z praw pokrewnych innych artystów, lecz tworzy się własne, nowe artystyczne wykonanie utworu. Jeżeli zaś wokalista śpiewa piosenkę do odtwarzanego z nośnika utworu instrumentalnego innego artysty, wówczas należy dodatkowo postarać się o licencję na prawa do artystycznego wykonania utworu muzycznego.

Autor pytania słusznie zwrócił uwagę na kwestię autorskich praw osobistych, które należy respektować przy wykonywaniu utworu, należą do nich m.in. prawo do autorstwa utworu, prawo do integralności utworu i nienaruszalności jego formy i treści czy prawo do oznaczenia utworu imieniem i nazwiskiem twórcy. Dlatego wykonując cudzy utwór trzeba dbać o poszanowanie tych praw.

Jeżeli wykonanie cudzego utworu prowadzi do modyfikacji formy lub treści utworu – zmieniana jest melodia lub modyfikuje się słowa piosenki, wówczas należy uzyskać zgodę na takie działanie i to nie od organizacji zbiorowego zarządzania (która zarządza wyłącznie prawami majątkowymi), ale od samego twórcy (lub reprezentującego go podmiotu, gdy zakres reprezentacji na to pozwala), ponieważ chodzi w tym przypadku również o osobiste prawa autorskie.

Gdy chodzi o połączenie słów piosenki A z melodią piosenki B (lub któregokolwiek z tych utworów z utworem własnego autorstwa), kwestia osobistych praw autorskich jest nieco bardziej skomplikowana i zależy m.in. od tego, czy te pierwotne utwory były utworami tylko słownymi lub tylko muzycznymi czy też słownomuzycznymi. Przyjmuje się bowiem, że prosta synchronizacja melodii (jako utworu wyłącznie muzycznego) ze słowami np. wiersza, nie prowadzi do powstania utworu zależnego, bowiem nie ingeruje się w treść ani formę żadnego z tych utworów, a jedynie wykonuje się je w ich wzajemnym „towarzystwie”. Inaczej jest, gdy chodzi o utwór słownomuzyczny, czyli taki, który został stworzony jako całość (przez co rozumiem także stworzenie przez różnych twórców ale z zamiarem ich połączenia i wspólnej eksploatacji np. piosenka) – wówczas bowiem, gdy pod muzykę stworzoną łącznie z konkretnymi słowami, podkładamy inne słowa, rozrywamy integralność utworu (i czasem doprowadzamy do powstania innego utworu – opracowania). W tym ostatnim przypadku, dojdzie do ingerencji w prawa osobiste, zatem niezbędna byłaby zgoda autora na takie działanie w odniesieniu do praw osobistych (niezależnie od zgody na wykorzystanie praw majątkowych). Przeważająca część muzyki popularnej to właśnie utwory słownomuzyczne, zatem połączenie melodii piosenki z innym tekstem kwalifikowałabym jako opracowanie, a zatem do korzystania z niego należałoby uzyskać także zgodę w zakresie praw

Co do wspomnianych talent show – stosownej zgody najczęściej nie muszą posiadać wykonawcy, ponieważ zapewnia ją organizator, czyli zwykle – producent danego programu (on też jest odpowiedzialny za nadawanie utworu w telewizji, bo dokonuje tego aktu eksploatacji).

Emilia Chmielewska
Prawnik
Traple Konarski Podrecki i Wspólnicy sp.j.

fot. mazwebs /sxc.hu



Publikacja powstała w ramach Społecznej kampanii edukacyjnej Legalna Kultura


Do góry!


Społeczna Kampania edukacyjna Legalna Kultura realizowana przez Fundację Legalna Kultura

W 2019 roku dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego