W czerni kina: "Climax"

KAMPANIA SPOŁECZNA

/ W czerni kina

W czerni kina:

W czerni kina: "Climax"

17.10.18

– Granica między prawdą a fikcją bywa bardzo cienka. Podobnie jak między byciem fair a oszustwem – mówi Bartek Topa w spocie "W czerni kina" towarzyszącym filmowi "Climax".



"Climax" to hipnotyczny, odurzający, pulsujący energią i muzyką lat 90-tych film Gaspara Noe. Najnowsze dzieło reżysera "Love", "Nieodwracalne" i "Wkraczając w pustkę" stało się sensacją ostatniego festiwalu w Cannes, gdzie okrzyknięto je szatańską wersją "Step Up". Inspirowana autentycznymi wydarzeniami opowieść o grupie tancerzy, którzy w pewną zimową noc spotykają się w opuszczonej szkole na odludziu. Taneczna próba w rytm przebojów Daft Punk, Apex Twin i Soft Cell szybko zamienia się w pełną seksualnego napięcia imprezę. Gdy wychodzi na jaw, że domowej roboty sangrię ktoś doprawił narkotykami, dzika zabawa w zamkniętym budynku przeradza się w ekstremalny psychodeliczny trip. Gaspar Noe w wizualnie porywający sposób pokazuje, do czego zdolni są ludzie, gdy zbiorowo puszczają im hamulce i budzą się wewnętrzne demony.



Do góry!